Kiedy można trafić do KRD i kto może mnie wpisać? Kancelaria Eurolege 29 maja 2023 26 czerwca 2023 Rejestry dłużników budzą prawdziwy postrach wśród osób zadłużonych. Wszystko może odbyć się bez zgody i wiedzy zainteresowanego dłużnika. Później jedynie nabywca (firma windykacyjna) ma obowiązek powiadomić dłużnika o zakupie długu. Czy można obronić się przed windykatorem, który kupił od banku przedawniony dług? Oczywiście można, a nawet należy to robić. Umowa pożyczki może zostać uznana za nieważną kiedy została zawarta przez osobę, która nie jest do tego uprawniona: Niepełnoletnią; Częściowo ubezwłasnowolnioną; Całkowicie ubezwłasnowolnioną; W wyżej wymienionych przypadkach, nawet kiedy dojdzie do podpisania umowy, to wszelkie wynikające z niej postanowienia będą nieważne. Analiza grafologiczna pisma polega na bardzo szczegółowym badaniu i interpretacji wszystkich cech grafizmu. Każda próbka pisma podlega odrębnej analizie i wymaga od grafologa indywidualnego podejścia. Istnieją różne szkoły analizy graficznej, ale każda z nich ma na celu ustalenie kto napisał dany tekst czy też podpis. Nawet w przypadku odbywania kary aresztu orzeczonej przez sąd, może on żądać doprowadzenia dłużnika do sądu celem złożenia wykazu i przyrzeczenia. Sąd w takim przypadku niezwłocznie ma obowiązek przyjąć taki wykaz wraz z przyrzeczeniem i zwolnić dłużnika. Jeżeli wierzyciel nie uczestniczył na posiedzeniu sądu, na którym Zgodnie z art. 13 ust. 1 pkt 2 ustawy, która norumuje wyliczenie wysługi emerytalnej funkcjonariusza służby wojskowej. Znajdziemy wzmiankę, iż zasadnicza służba wojskowa zalicza się do wyliczania wysokości emerytury wojskowej. 💡. Ugoda z bankiem. Kiedy i czy w ogóle zawierać? Ugody z bankiem najczęściej są wynikiem sytuacji, gdzie kredytobiorca nie zawarł ani umowy konsolidacji kredytu ani też bank nie zgodził się na restrukturyzację, bądź też kredytobiorca tej restrukturyzacji nie chciał. Podmiotem uprawnionym do wpisania dłużnika do rejestru KRD jest przedsiębiorca, u którego powstała zaległość w spłacie. Dla dokonania wpisu na listę dłużników KRD ma również znaczenie wysokość minimalnego zadłużenia, która dla konsumenta wynosi co najmniej 200 zł, a dla innego przedsiębiorcy 500 zł. Jeżeli dłużnik Przedawnienie powoduje, że co prawda dług istnieje, ale wierzyciel nie może w żaden sposób przymusowo ściągnąć roszczenia od dłużnika. Tak właściwie wygląda to w teorii. Nowe terminy przedawnienia wprowadzone w lipcu 2018 roku umożliwiły zasądzenie przez sąd roszczeń dochodzonych przez przedsiębiorcę przeciwko konsumentowi. Komornik szuka przez system Ognivo kont dłużnika na pewno raz, zaraz po wszczęciu postępowania egzekucyjnego, a potem przez pewien czas nie robi tego ponownie. Zdarza się jednak, że po upływie np. 6 miesięcy ponawia zapytanie. WUyB. Fot. 123RF Na "czarną listę" dłużników może trafić zarówno osoba fizyczna, jak i właściciel firmy. Ich dług wcale nie musi być duży. Każdy z nas może również dopisać do rejestru niesolidnego wierzyciela, np. pracodawcę zalegającego z wypłatą wynagrodzenia. Na „czarną listę” dłużników możemy trafić za własne i cudze grzechy. Za własne, gdy jako osoba fizyczna zaciągnęliśmy dług wyższy niż 200 złotych brutto i nie reagujemy na wezwanie wierzyciela do zapłaty. Kwota 200 zł obejmuje również naliczone odsetki. Natomiast za cudze grzechy trafimy na listę dłużników, gdy ktoś posługując się naszym skradzionym lub podrobionym dokumentem tożsamości i zaciągnął zobowiązania, na przykład kredyt w banku. Jeśli się o tym dowiemy, to koniecznie powiadommy o tym fakcie wierzyciela. Zgłośmy na policji popełnienie przestępstwa. Na czas wyjaśnienia sprawy wierzyciel powinien zawiesić wpis w biurze informacji gospodarczej. Zostanie usunięty z rejestru, gdy do biura trafią z policji informacje, że rzeczywiście doszło do złamania prawa. Obecnie trzy największe biura informacji gospodarczej, w których notowani są dłużnicy, to: Krajowy Rejestr Długów, Rejestr Dłużników ERIF BIG oraz BIG InfoMonitor Przeczytaj także: Odpracowywanie długów na rzecz spółdzielni mieszkaniowej. Kiedy to możliwe? Kiedy osoba fizyczna jest dopisywana do listy dłużnikówDo biura informacji gospodarczej trafiają wszyscy, którzy są zadłużeni dłużej niż dwa miesiące (60 dni).Wierzyciel musi wysłać do dłużnika zawiadomienie, że jeśli w ciągu 30 dni nie spłaci należności, to zostanie wpisany do rejestru dłużników. Takie zawiadomienie jest wysyłane listem poleconym lub dostarczane do rąk własnych. Co istotne, jeśli w tym terminie nie spłacimy długu, to wierzyciel nie ma obowiązku poinformować o tym, że dopisał nas na „czarną listę”. Jeśli spłacimy nasz dług, to wówczas w ciągu 14 dni od momentu, gdy pieniądze wpłyną na konto wierzyciela, ten ma obowiązek usunąć nasze dane z rejestru. Nie pozostanie w nim żaden ślad, że mieliśmy dług. Mamy jeszcze jedno wyjście: czekać aż nasz dług zostanie automatycznie wykasowany z rejestru. Stanie się tak po dziesięciu latach od jego wpisania. Zobacz też: Nie zawsze możliwe jest odpracowywanie długów Jakie są konsekwencje trafienia na „czarną listę” dłużnikówDłużnicy notowani w rejestrze mają spore problemy na przykład z zaciągnięciem kredytu czy kupieniem jakiegoś towaru na raty. Firmy telekomunikacyjne nie chcą im sprzedawać telefonów w promocji, a operatorzy telewizji kablowej i dostawcy szerokopasmowego internetu odmawiają świadczenia swoich usług. Dłużnicy mogą mieć również kłopot z wynajęciem mieszkania czy biura. Jeśli jednak banki, firmy leasingowe i pośrednictwa ratalnego, operatorzy telefoniczni, telewizje kablowe podpiszą umowę z dłużnikiem, to mogą mu zaoferować gorsze warunki. Przeczytaj też: Coraz więcej osób przed podjęciem pracy sprawdza firmę w rejestrze dłużników Kiedy firma jest dopisywana do listy dłużnikówW rejestrze dłużników figurują nie tylko konsumenci, ale również firmy. Przedsiębiorca, wobec którego zalega z płatnościami inna firma może dopisać swojego dłużnika do rejestru, gdy zostaną spełnione trzy warunki. Po pierwsze dłużnik musi zalegać na co najmniej 500 złotych. Po drugie wierzyciel jest zobowiązany poinformować swojego dłużnika co najmniej miesiąc przed wpisem o zamiarze przekazania jego danych do rejestru. Po trzecie od daty płatności faktury lub rachunku musi minąć co najmniej 60 dni, czyli o tyle dni musi być przeterminowane zobowiązanie. Zatem tak naprawdę w przypadku firm do dokonania wpisu do rejestru dłużników wystarcza niezapłacona faktura lub rachunek. Jeżeli dłużnik nie spłaci swojego zobowiązania, informacje o jego zadłużeniu będą dostępne w bazie rejestru przez dziesięć lat. Gdy dłużnik spłaci swoje zobowiązanie, wierzyciel ma obowiązek w ciągu 14 dni usunąć te informacje z bazy danych. Uwaga! Wpisanie przedsiębiorcy na „czarną listę” dłużników znacznie zwiększa prawdopodobieństwo oddania niezapłaconych należności. Ze zgromadzonych tu danych informacje czerpią banki i firmy leasingowe, a także przedsiębiorcy z sektora MSP ze wszystkich branż. Przedsiębiorstwo, które widnieje na liście zadłużonych, napotka na szereg trudności przy zaciąganiu kolejnych zobowiązań finansowych (np. kredytów, pożyczek), straci także wiarygodność w oczach innych kontrahentów. Zobacz również: W Kujawsko-Pomorskiem jest coraz więcej alimenciarzy. Ich długi rosną Kiedy sami możemy dopisać wierzycieliDo 13 czerwca 2010 roku prawo do upubliczniania danych swoich dłużników mieli tylko przedsiębiorcy. Nowa ustawa o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych, która weszła w życie 14 czerwca 2010 roku, umożliwia to także konsumentom. Zatem możemy na czarnej liście dłużników umieścić np. kolegę z pracy, który nie chce nam oddać pożyczonych pieniędzy albo pracodawcę, który zalega nam z wypłatą wynagrodzenia. Informacje dotyczące zobowiązań z zakresu prawa pracy w razie egzekucji komorniczej mają pierwszeństwo zaspokojenia. A więc w sytuacji, gdy potencjalny kontrahent widnieje w rejestrze dłużników z powodu zalegania z wypłatą pensji, może się okazać, że jego kontrahenci nie otrzymają należnych im pieniędzy, w pierwszej kolejności trafią one bowiem do pracowników czekających na zaległe wynagrodzenia. Aby umieścić dłużnika w rejestrze, musimy mieć wyrok sądu z klauzulą wykonalności, potwierdzający nasze roszczenie. Przed dopisaniem dłużnika trzeba mu jeszcze wysłać wezwanie do zapłaty z ostrzeżeniem, że jeśli w ciągu 14 dni nie ureguluje długu, to jego dane trafią do rejestru. Wbrew powszechnemu mniemaniu w wielu przypadkach uzyskanie wyroku sądowego nie jest trudne. W przypadku długów alimentacyjnych wystarcza wyrok sądu zasądzający alimenty, konieczne jest tylko poproszenie sądu o nadanie mu klauzuli wykonalności. Także sądy pracy sprawy pracownicze o zapłatę rozpatrują bardzo szybko. W sporach o zapłatę, jeśli tylko wierzyciel posiada dokumenty potwierdzające jego roszczenia (np. umowę pożyczki), może wystąpić do sądu o wydanie wyroku w trybie nakazowym (bez przesłuchania stron). Taka procedura jest znacznie szybsza i niedroga. Przeczytaj też: Surowsze kary dla alimenciarzy – co im grozi Sprawdź ogłoszenia: Praca Czym się różnią windykator i komornik? Windykator to pracownik firmy windykacyjnej. Zajmuje się odzyskiwaniem pieniędzy wierzyciela, który go wynajął. Komornik to funkcjonariusz publiczny, który na podstawie postanowienia sądu przeprowadza egzekucję komorniczą. Komornik i windykator mają inne uprawnienia. Windykator zmierza do odzyskania pieniędzy dla wierzyciela. Zaczyna od windykacji miękkiej, czyli nakłania dłużnika do tego, aby dobrowolnie oddał, co pożyczył. Najczęściej windykatorem jest prawnik, firma windykacyjna, ale i sam wierzyciel. Jeśli windykacja miękka nic nie daje, sprawą zajmuje się sąd, dochodzi do postępowania egzekucyjnego i pojawia się komornik. Windykator może zacząć odzyskiwać dług nawet kiedy termin jego spłaty upłynął wczoraj. Próbuje to robić, zanim sprawa trafi do sądu. Za to komornik, aby zacząć działać, musi poczekać na wyrok sądu z klauzulą wykonalności, ponieważ to na jej podstawie pracuje. Komornik może (w asyście policji) wejść do domu lub na posesję dłużnika, windykator może to zrobić tylko za jego zgodą. Komornik może zająć konto bankowe, nieruchomości i ruchomości dłużnika, windykator nie ma takich uprawnień. Wreszcie, komornikowi wolno sprzedać majątek dłużnika w trakcie licytacji komorniczej, windykator nie może niczego zająć ani zlicytować. Zarówno windykator jak i komornik nie mogą stosować (nawet słownej) przemocy wobec dłużnika. Warto wiedzić: Negocjacje odnośnie spłaty rat długu z wierzycielem i z windykatorem należy przeprowadzić przed egzekucją komorniczą, aby doprowadzic do windykacji polubownej. Nie ma możliwości, przynajmniej oficjalnie, zawarcia porozumienia z komornikiem np. w sprawie rozłożenie długu na raty. Komornik zasłoni się klauzulą wykonalności. Chcesz, to skarż Jeśli windykator przekroczy uprawnienia i np. nęka cię ciągłymi wizytami, możesz:1. Złożyć na jego firmę skargę do Komisji Nadzoru Finansowego, 2. Poskarżyć się powiatowemu lub miejskiemu rzecznikowi praw konsumenta, 3. Złożyć skargę do UOKIK, 4. Zgłosić sprawę na policję, 5. Złożyć pozew do sądu cywilnego o naruszenie dóbr osobistych. Jeśli komornik przekroczy uprawnienia, czyli np. zajmie mienie, którego mu zająć nie wolno, będzie ci groził lub cię szarpał, źle naliczy odsetki, nie zawiadomi o przeprowadzeniu egzekucji, możesz wnieść na niego skargę do sądu rejonowego, przy którym działa. Jak działa komornik? - Wykonuje orzeczenia sądu w sprawach o roszczenia pieniężne i niepieniężne, a także o zabezpieczenie tych roszczeń, -przeprowadza licytacje, -doręcza dłużnikowi (za potwierdzeniem odbioru) zawiadomienia sądowe, -poszukuje majątku i źródeł dochodów dłużnika, -zabezpiecza spadek i sporządza spis tego, co zostawił spadkodawca, -ma obowiązek zachować w tajemnicy okoliczności prowadzonej sprawy, o których się dowiedział, bo z tej tajemnicy może go zwolnić jedynie prokurator lub sąd. Do czego ma prawo? - Może zająć i sprzedać ruchomości i nieruchomości dłużnika, - zająć część lub całość wynagrodzenia z tytułu umowy o pracę lub cywilnoprawnej, część renty lub emerytury oraz dochody z innych tytułów, - zająć rachunki bankowe dłużnika, jego wierzytelności i inne prawa majątkowe, -w razie oporu dłużnika może wezwać na pomoc policję, -koszty swojej pracy komornik ustala postanowieniem, dodaje je do kwoty roszczenia i ściąga łącznie. Kiedy dłużnikiem jest emeryt lub rencista Komornik może potrącić z renty lub emerytury maksymalnie 60 proc. świadczenia netto na zaległe alimenty lub maksymalnie 25 proc. świadczenia brutto na inne długi. Potrąceń z renty i emerytury dokonuje się po odliczeniu składki na ubezpieczenie zdrowotne lub zaliczki na podatek dochodowy. Aktualna kwota renty i emerytury wolna od egzekucji to 500 zł przy potrącaniu należności alimentacyjnych oraz 825 zł przy potrącaniu kwot na pokrycie innych długów. Od tych kwot nie odlicza się już kosztów egzekucji. ZOBACZ: Windykacja polubowna przyspieszyła w pandemii. Czym jest windykacja polubowna? Potężne długi Polaków. Rekordzista musi oddać 76 milionów złotych! Czy komornik może... Zająć pensję żony: To zależy. Jeśli wiedziała o zaciągnięciu długu przez męża (np. była obecna przy podpisywaniu dokumentów) i zgodziła się na ten krok, można ściągać dług z jej pensji. Jeśli nie miała świadomości i nie zgodziła się, żeby mąż się zadłużał, komornik nie ma prawa tknąć jej zarobków. Zająć alimenty dłużnika: Nie może, nawet jeśli alimenty są jedynym źródłem dochodu. Zająć (opieczętować) rzeczy nienależące do dłużnika: Przykładowo w mieszkaniu, w którym mieszka dłużnik z rodziną lub współlokatorami, komornik zajmuje przedmioty, których nie używa dłużnik, tylko ktoś inny (np. telewizor). Może to jednak zrobić tylko wtedy, jeśli osoba, która go używa zgodzi się na to lub przyzna, że przedmiot jest własnością dłużnika. Zająć zasiłek dla bezrobotnych: Jeśli dług nie dotyczy niepłaconych alimentów, komornik musi zostawić dłużnikowi minimalną krajową, czyli 2061,67 zł. Zasiłek jest więc bezpieczny. Ściągnąć długi dziecka z majątku rodziców: Osoba dorosła, nawet mieszkająca z rodzicami, odpowiada za swoje długi tylko własnym majątkiem. Komornik nie może więc zająć np. mieszkania rodziców. Wejść do mieszkania, które dłużnik tylko wynajmuje: Jeśli wymaga tego cel egzekucji, czyli opieczętowanie przedmiotów dłużnika, komornik może zażądać otwarcia mieszkania, garażu czy piwnicy, aby je przeszukać. Co więcej, może nawet przeszukać dłużnika i innych lokatorów mieszkania, jeśli podejrzewa, że coś ukrywają. Uwaga! Jeśli masz w danym banku kilka rachunków, wszystkie zostaną zajęte przez komornika. Zajmie on w odpowiednich proporcjach nie tylko znajdujące się już na nich pieniądze, ale i te, które dopiero wpłyną. Kwoty wolne od zajęcia Będąc pracującym dłużnikiem nie możesz zostać pozbawiony środków do życia. Aktualna kwota wolna od zajęcia przez komornika z wynagrodzenia za pracę to 2800 złotych brutto i 2062 złote netto. Uwaga! Zwolnione z egzekucji są świadczenia alimentacyjne, 500+, rodzinne, wychowawcze, integracyjne, z pomocy społecznej, zasiłki dla opiekunów i dodatki rodzinne. Jeśli komornik zajmuje pieniądze z zasiłku chorobowego (otrzymywanego w ramach zwolnienia lekarskiego) na pokrycie zaległych alimentów, kwota wolna od potrąceń to teraz 555,19 zł miesięcznie. W przypadku zaległości takich jak np. raty kredytów czy długi, wolna od potrąceń jest kwota 916,07 zł. Jak działa windykator Działając na zlecenie wierzyciela, czyli na zasadzie pełnomocnictwa, firma windykacyjna egzekwuje należność od dłużnika. Ma wtedy prawo do: wskazywania terminu zapłaty, wzywania do zapłaty, negocjowania warunków spłaty i zawierania ugody. Po kupieniu zobowiązań dłużnika od wierzyciela, stając się właścicielem wierzytelności, firma windykacyjna ma prawo poznać dane osobowe dłużnika i wymagać od niego zaległych odsetek. Uwaga! Mediacje z windykatorem w sprawie np. rozłożenia wierzytelności na raty powodują, że termin przedawnienia nieprzedawnionego długu liczy się od nowa! Czego windykatorowi nie wolno -grozić ci ani cię obrażać, -wchodzić do twojego mieszkania i zajmować mienia, -nachodzić twoich sąsiadów, -odwiedzać cię w pracy, -nazywać cię dłużnikiem przy osobach postronnych, -żądać ujawnienia majątku czy numeru rachunku bankowego, -trzymać przed tobą w tajemnicy informacji związanych z wysokością długu, podstawą prawną tego zobowiązania i terminem spłaty, -wzywać cię w pismach i słownie do zapłacenia przyszłych kosztów postępowania sądowego i egzekucyjnego z podaniem kwot. Może tylko informować cię, że takie koszty (nie konkretne kwoty) ewentualnie poniesiesz, -grozić, że zamieści twoje dane w BIK (nie ma do tego uprawnień), -straszyć cię odpowiedzialnością karną, -naliczać ci odsetek i kosztów windykacyjnych, -zasięgać w banku informacji o twoich rachunkach, -domagać się od ciebie wierzytelności, która się przedawniła. Procedury Poszukiwanie przez policję w miejscu zamieszkania Indywidualne porady prawne Autor: Marek Gola • Opublikowane: 2016-11-18 Mieszkam za granicą, dziś zadzwoniła do mnie mama z wiadomością, że policja była po mnie – niby chcieli mnie wziąć jako świadka. Mamie nic nie powiedzieli, więc zadzwoniłem na komendę i usłyszałem, że „nie śpieszy się, może Pan do nas przyjechać za pół roku” – bo właśnie wtedy planuję wizytę w Polsce. Skoro sprawa nie jest taka pilna, to dlaczego odwiedzają moją rodzinę o rano i mówią mamie, że mam przyjechać jak najszybciej? Co powinienem teraz zrobić? Nie dostałem wcześniej żadnego wezwania, po prostu przyjechali. Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie. Wezwanie na przesłuchanie w czasie przebywania osoby za granicą W pierwszej kolejności zasadnym jest zrobienie „rachunku sumienia”, czy policja aby na pewno chce Pana przesłuchać w charakterze świadka. Jeżeli nie ma Pan sobie nic do zarzucenia, w mojej ocenie powinien Pan skierować oficjalne pismo do Komendy Policji, do której się Pan dodzwonił, ze wskazaniem, jakie jest aktualne miejsce Pańskiego zamieszkania, a także, iż wnosi Pan o kierowanie wszelkiej korespondencji na adres zagraniczny. Ma to bowiem istotne znaczenie. Niestawienie się na przesłuchaniu i przymusowe doprowadzenie Mniemam, że jeżeli policja przyszła już do Pana do domu w Polsce, to uprzednio musiały być kierowane do Pana wezwania do osobistego stawiennictwa na przesłuchanie. Z uwagi na niestawiennictwo zarządzono przymusowe zatrzymanie i doprowadzenie na przesłuchanie. Obecnie wszelką korespondencję w sprawach karnych doręcza Polska Grupa Pocztowa InPost, być może na tej linii nastąpiły jakieś nieporozumienia i z tego powodu policja była przekonana, że wezwań Pan nie odbiera, a w rzeczywistości nawet nie miał Pan wiedzy o tym, że taka korespondencja jest do Pana kierowana. Z uwagi na to wystosowanie wspomnianego pisma do komendy jest zasadne. Wówczas po pierwsze będzie Pan miał „podkładkę”, że informował Pan policję o zaistniałej sytuacji i wnosi o kierowanie korespondencji na nowy adres. Pismo, jeżeli ma Pan taką możliwość, proszę przesłać listem poleconym, by posiadał Pan dowód jego nadania. Gdzie można sprawdzić czy jest się poszukiwanym przez policję? Jeżeli obawia się Pan, że może to przeciwko Panu ma być prowadzone postępowanie – informację o swojej karalności można uzyskać za pomocą internetowego portalu Krajowego Rejestru Karnego. Opłata wynosi 20 zł. Jeżeli miałby Pan tego dokonać osobiście w punkcie KRK, lub też Pana pełnomocnik – opłata wynosi 30 zł. Pozwolę sobie wskazać na możliwość zaznajomienia się z osobami poszukiwanymi za pomocą strony internetowej, która działa od 1 października 2009 r., a której administratorem jest Komenda Główna Policji w Warszawie pod adresem Nadto należy wskazać, iż w przypadku osób, wobec których wydano list gończy, bardzo często są podejmowane czynności (rozpytywanie Pana najbliższych, wizyty w dawnym miejscu zamieszkania). Nie znając treści zarzutów (czy wyroku), nie sposób wskazać na dalsze kroki. Pierwszy krok jest zatem najważniejszy. Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼ Indywidualne porady prawne